Jakiś czas temu, naszło mnie, żeby wyskrobać jakiś klocek instrumento podobny.
No i zacząłem szukać jakiejś sztachety z płotu co by się na gryf nadawała.
Szukałem , szukałem no i znalazłem w piwnicy u kuzyna.
Na podlodze leżał duży i tłusty kawałek akacji. :)
Suszył sie podobno około 10 lat tak że nie mało.
Nie zastanawiając się długo zabrałem go. Nawet sie nie zmartwił.
Tak prawdę powiedziawszy to przeleżał przy rurze od centralnego ogrzewania, następne pół roku.
Na początku pomyślałem sobie; zrobię sobie 8 a co, kostki mam to mostek bym sobie zrobił.
Na "SS" bardzo modne są 8-strunowce więc był by lans :).
Ale pomyślałem, porysowałem sobie na gryfie i stwierdziłem, że taka łopata, pozatym przetworniki drogie,
Więc padło na kolejną siódemkę. A żeby było nisko, podobnie jak w 8-ce to wymyśliłem sobie,
że zrobie skalę około 27,5, nie wiem ile mi tam kalkulator wyliczy dokładnie.
W castoramie znalazłem ładnie dźwięczącą klepkę palisandru i zaśpiewałem:
" Móóój jest ten kawałek podłogi" .. :)
Ostatnio wchodzę do kuchni, patrzę a żona kroi sobie chlebek na takiej
zajefajnej desce do krojenia z mahoniu.
gruba na 5cm, szeroka na 38 i dluga na 50.
Myślę sobie, jeszcze nie widziałem takiej dużej deski do krojenia,
ona jest za duza do naszej kuchni, lepiej bedzie jak sobie ja zabiore i kupiÄ™ mniejszÄ….
Tak tez uczyniłem i teraz mam sztachetę w połączeniu z deską do krojenia.
Jeżeli chodzi o resztę potrzebnych rzeczy to od dawna kolekcjonuje takie tam różne habozie:
dimarzio custom 7
No i jakiś Chiński Floydzik
_______________________________________________
Poni¿ej mo¿na wpisaæ komentarz
felix0: To jest mój pierwszy komentarz, proszę wpisywać wasze spostrzeżenia.
Dziękuję